|
|
Najwięcej podziwu budzą w nas drzewa. Od najdawniejszych czasów ludzie otaczali je czcią i boskością. Już Władysław Jagiełło zagroził śmiercią temu, kto samowolnie wyciął cisa - uważanego za królewskie drzewo.
Nie trzeba być specjalistą od ochrony środowiska, czy ekologiem, aby wiedzieć, że drzewa to "zielone płuca świata" i dom dla wielu znanych i nieznanych mieszkańców - od ptaków począwszy - na mrówkach, krocionogach i grzybach skończywszy. To największe "fabryki" życiodajnej materii na Ziemi, regulatory zasobów wodnych, temperatury, wilgotności i najlepsze jonizatory powietrza, a więc obrońcy przed wolnymi rodnikami, odpowiedzialnymi m.in. za powstawanie nowotworów w żywych organizmach, nie wyłączając organizmów ludzkich.
Przyjrzyjmy się niektórym z "zielonych mieszkańców Ziemi Lubańskiej":
|
Jako, że ktoś oszpecił go wycinając serce w delikatnej korze żyje już na Kamiennej Górze 200 lat. Najpiękniejsze buki rosną na Górze Liściastej w Wielkim Lesie Lubańskim - jedynej ocalałej enklawie buczyny sudeckiej rosnącej na skale bazaltowej, na którą znowu mają zakusy niektórzy przedsiębiorcy. Koniecznie chcą tam zrobić kolejną kopalnię bazaltu i zniszczyć bezpowrotnie to, co z takim trudem tworzy natura wspierana usilnie przez leśników. |
|
|
|